poniedziałek, 22 sierpnia 2016

co tam u nas słychać.

Po ponad dwudziestu dniach intensywnego zażywania życia rodzinnego, chodzenia na spacerki, wymyślania pysznych i zdrowych dań i koktajli, przeklinania swojego jestestwa i cieszenia się nim na przemian, oraz - jak to mówi Łukasz - raczej konsumowania cudzych treści niż tworzenia własnych - wracam do pracy i do internetu :). Oby mi sił, natchnienia, i dobrej organizacji czasu nie zabrakło. Podczas urlopu przeczytałam jedną (słownie: jedną) książkę. Bardzo inspirującą książkę. Ten wpis to pierwszy krok do życia w stylu slow life - w tej właśnie książce opisywanego. Chcesz pisać? Siadaj i pisz. Rób zdjęcia. Wymyślaj wiersze. Skacz, tańcz, spaceruj po lesie, gotuj, czytaj, twórz. Pracuj. I rezygnuj z tego co DLA CIEBIE w tej chwili nieważne. Tego się podczas mijającego urlopu dowiedziałam, i tego sobie na to nowe pourlopowe rozdanie życzę. :) A lato mijało nam mniej więcej tak:










































Do zobaczenia lato! Dzięki że byłoś! :)))) A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz