piątek, 29 lipca 2016

książki na dobranoc, przy których...

... nie padniesz z nudów i (jest szansa, że) nie zaśniesz przed dzieckiem.

Zgodnie z zasadą, że "cała Polska czyta dzieciom", czytanie rozwija, słuchanie też, bla bla bla, i ostatnie słowo Uli przed pójściem spać to "BAJKA!" - czytamy i my. Mamy w domu cały stos lektur do poduszki i mamy też swoje ulubione. Moje osobiste TOP 3 to: tadadadammmm:

MIEJSCE III: 
"Dzban Mleka" (lokalne wydawnictwo Elżbieta Jarmołkiewicz);
Zbiór krótkich (hehehe :)) historyjek, przypowiastek, bajeczek z morałem typu: kot zjadł myszkę bo była łakoma i koniecznie chciała wyjść z dziury po serek. Przyjemne, krótkie i miejscami mądre (choć zdarzają się głupie teksty w stylu: "trzeba zawsze słuchać mamy", a ja nie lubię wciskać Uli kitu; ale albo je omijam albo przymykam na nie oko ;)).



MIEJSCE II:
Julian Tuwim "Słoń Trąbalski";
Zbiór wierszy oczywiście. Jedna z moich ulubionych książek z dzieciństwa (nawet ilustracje są te same), więc teraz męczę nią Ulę. Przy okazji wyżywam się aktorsko i recytatorsko, ćwiczę dykcję i oddechy :) No i co najważniejsze - działa! Znaczy się, usypia :)



MIEJSCE I:
Niekwestionowany zwycięzca! Numer jeden! Książka nad książkami!
Terry Pratchett "Smoki na zamku Ukruszon";
Nie jestem fanką fantastyki, nie przebrnęłam przez Świat Dysku, natomiast ta książka po prostu skradła moje serce. To zbiór opowiadań, prześmiesznych, absurdalnych, zaskakujących... Jeśli zastanawialiście się kiedyś, gdzie mieszkają  paskudne śniegoludy, co może zmieścić się na drobinie kurzu, i czy Święty Mikołaj może iść do "prawdziwej" pracy, to dłużej się nie zastanawiajcie tylko łapcie za książkę. Mnie te historyjki pochłonęły do tego stopnia, że wkurzam się gdy Ula zaśnie zanim skończę czytać. Tajniacko doczytuję do końca chichrając się raz po raz i żałuję, że to nie ja to wymyśliłam.

 
 

PS Polecajcie jakieś fajne książki na dobranoc (fajne dla dzieci i dla rodziców rzecz jasna ;)) 
PS2 Tak filozoficznie teraz polecę: czy to nie obelga dla twórcy, że przy jego dziele ktoś usypia? 

Do miłego następnego! A.





4 komentarze:

  1. Osobiście polecam serię opowiadań o wikingu Tappi Marcina Mortki. Bardzo fajne wierszyki i rymowanki znajdziesz w Poczytajkach z wydawnictwa muza. No i klasyka umiera ostatnia czyli Astrid Lindgren i Kubuś w najstarszej, jedynej słusznej wersji - Chatka Puchatka ;) U nas dzień kończy się bajką, jest w tym coś magicznego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Tappi nie znam chętnie poznam!

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Kometa nad doliną Muminków".

    OdpowiedzUsuń