czwartek, 18 września 2014

Metamorfozy - Weronika. (makijaż na wyjście - dla błęktinookiej).

I kolejna niebieskooka złotowłosa poszła pod pędzel. Tym razem na tapecie Wercia, której niebieskie oczy są tak niebieskie, że ja-nie-mogę. Tu jeszcze przed zmianą:





Taki kolor oczu wymaga odpowiedniej oprawy. No to oprawiłam - w złoto. To kolor przewodni naszego makijażu. Dzięki niemu błękit jest jeszcze bardziej widoczny. Drobna korekta kolorytu twarzy, podkreślone brązowym cieniem brwi, róż na policzkach oraz szminka w tej samej - dla kontrastu do złota -  dość chłodnej tonacji. I gotowe: :)




Dla ciekawskich jeszcze zbliżenia na makijaż oka:


A poniżej jeszcze zestawienie przed/po:


Do następnego! A. :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz