czwartek, 11 września 2014

Metamorfozy - Mirka (makijaż do pracy#1).

Tadaaam. Rozpoczynamy cykl, który marzył mi się od dawna. Makijaże - coś co kocham i co chcę robić znów po dość długiej, mamowo-leniuchowej przerwie. Jako pierwsza na metamorfozę zdecydowała się Mirka - cud miód modelka :). Na zdjęciu poniżej jeszcze przed zmianą;

Cera Mirki wymagała kilku drobnych poprawek - ukrycia zmian na brodzie i korekty cieni pod oczami i na powiekach. Poniżej już z buzią przygotowaną do nałożenia kolorów:


Po wyrównaniu kolorytu cery i ukryciu drobnych niedoskonałości wymodelowałam twarz brązerem, a na policzki nałożyłam róż w chłodnym odcieniu. Makijaż Mirki to moja propozycja w sam raz do pracy, dlatego na powiekach wylądowały kolory ziemi: beż, brąz i jasna szarość, nad górnymi rzęsami czarna kreska roztarta pędzelkiem. Jeszcze tylko tusz i matowa pomadka w bardzo naturalnym kolorze i gotowe. Efekt poniżej :)


 I jeszcze raz efekt metamorfozy:


Wkrótce następne przemiany :) Miłego dnia! 
A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz